wtorek, 3 marca 2015

czas na samolot!


Po transporcie wodnym (patrzcie tutaj i tutaj) przyszedł czas na powietrzny!
Przed Wami samolot typu 'hania dwaipół'  zmontowany z plastikowego kubka, tektury i kolorowego papieru.
Gotowi do startu? ;)


Poniżej kolejno: konstrukcja od podszewki, skrzydło z jedną z turbin i aeroplan z pilotem ;)












15 komentarzy:

  1. Genialny :)))) Muszę pokazać synkowi jak wróci ze szkoły :) Mój młody konstruktor z pewnością zechce sam zrobić :)A jego młodszy brat będzie szczęśliwy - uwielbia samoloty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że się spodobał! :)

      Usuń
  2. a mogę Ci moje dzieci podrzucić? Na pewno super by się bawiły...tyle tu fajnych pomysłów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ komplement! :) dzięki Ci bardzo Magdaleno :)

      Usuń
  3. Macie może ochotę wziąć udział w candy i wygrać fajną, spersonalizowaną bluzeczkę lub body, z krótkim lub długim rękawkiem? Jeśli tak to zapraszam:
    http://babylandiaa.blogspot.com/2012/10/uwaga-konkurs-mikoajkowy.html

    A może chcielibyście stać się posiadaczami ciekawej książeczki z bajkami, albo pięknej zakładki do książek ze zdjęciami przez Was wybranymi? Myślę, że to mogłby byc wspaniała pamiątka lub prezent. Spójrzcie sami:
    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/10/mikoajkowe-candy.html


    Serdecznie zachecam do wspólnej zabawy i bardzo przepraszam za spam...
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No, fantastyczny! Wiele "ręcznych" samolotów już widziałam, ale to pierwszy z miejscem dla pasażera/pilota:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysłowe, moja córka uwielbia takie "cusie" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To ekstrapolacja dzisiejszego lotu Dreamlinera? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jako absolwent Bezpieczeństwa lotniczego stwierdzam, że jest absolutnie piękny

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne masz pomysły :) będziemy się inspirować :) zapraszam na mojego bloga z recenzjami książek dla dzieci :) moze znadziecie tam cos dla siebie? :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli można zrobić świetną zabawkę niemal z niczego :) A radości na pewno było co niemiara. Robiliśmy podobne, tylko było więcej tektury :)

    OdpowiedzUsuń

Blogging tips